Witam wszystkich!
Celem bloga jest przekazanie informacji, które zdobyłam chorując na zaburzenia lękowe zwane potocznie nerwicą. Powoli wychodzę z tego bagna i chcę pociągnąć za sobą tyle osób ile tylko zdołam. Łapcie więc tę pomocną dłoń i podążajcie po uzdrowienie razem ze mną!
Tak, mogę Cię wesprzeć, mogę dać pewien rodzaj nadziei oraz pokazać drogę do zdrowia jednak wszystko zależy od Ciebie. To ty jesteś panem swojego umysłu i tylko ty możesz zaprogramować go na zdrowienie. Wiem jakie wydaje się to trudne, w końcu sama z tym walczę. W pewnym momencie bałam się już nawet poruszyć, bo czy ruch nie wywoła ataku? Poczucie wsparcia i zrozumienia jest bardzo ważne na drodze do zdrowia. Kto może je zapewnić jeśli nie osoba czująca to samo co Ty?
Wiem, że myśli biegnące po głowie człowieka chorego są trudne
do okiełznania ale uwierz, można to zwalczyć. Wiem jak trudno zmierzyć
się z kolejnym dniem pełnym lęku, a najmniejszy ruch potrafi wywołać
paniczny strach. Wiem, że mimo wszystko razem możemy dać sobie z tym
radę.
Czytając w internecie historie chorych osób dostałam kopa do działania i będę niezmiernie szczęśliwa jeśli uda mi się komuś poprawić nastrój choć na ułamek sekundy.
Dalej opiszę jak było ze mną, co wywołało pierwsze ataki paniki, jak zapętliłam się bojąc lęku i jak powoli odkręcam tę spiralę strachu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz